<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>Life Deprogramming</title>
	<atom:link href="http://geek1.net/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://geek1.net/blog</link>
	<description>Programming, Self Improvement, Freedom, And Other Stuff I Find Interesting</description>
	<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 19:38:11 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>W którą stronę mieszać herbatę?</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2010/01/w-ktora-strone-mieszac-herbate/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2010/01/w-ktora-strone-mieszac-herbate/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 19:38:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Jak w sposób naukowy stwierdzić, który kierunek mieszania herbaty jest optymalny? Po długoletnich badaniach mam przyjemność zaprezentować Państwu ostateczny i rozstrzygający wynik.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie &#8220;W którą stronę mieszać herbatę?&#8221; nie jest tak banalne jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.</p>
<p>Można oczywiście powoływać się indywidualne preferencje co do kierunku mieszania herbaty, ja jednak chciałbym zająć się możliwie obiektywną, naukową analizą zjawiska.</p>
<p>Po pierwsze, należy stwierdzić, że herbatę można mieszać w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara (tak zwane &#8220;w prawo&#8221;), jak i w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara (tak zwane &#8220;w lewo&#8221;). Po drugie, za optymalny kierunek mieszania przyjmujemy ten, przy którym ilość wydatkowanej energii podczas mieszania jest minimalna.</p>
<p>Po przeprowadzeniu szeregu eksperymentów i analiz, stwierdzam że optymalnym kierunkiem mieszania herbaty jest kierunek zgodny z ruchem wskazówek zegara. Wydatkowana podczas takiego mieszania energia jest najmniejsza, ponieważ na naszą korzyść działa z <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Coriolis_effect">efektu Coriolisa</a>. Mieszając &#8220;w prawo&#8221; mniej się meczymy. Powyższa zasada obowiązuje oczywiście dla półkuli północnej - jeżeli odwiedzamy babcię w Australii i pijemy z nią herbatkę to należy mieszać &#8220;w lewo&#8221;.</p>
<p>Gdyby ktoś miał wątpliwości co do prawidłowości powyższej tezy, to proszę spojrzeć na stronę w Wikipedii - tyle tam mądrych wzorów, że to musi być prawda. A jeżeli mimo wszystko ktoś wciąż nie byłby usatysfakcjonowany i chciałby, zgodnie z duchem prawdziwie naukowego podejścia, powtórzyć moje doświadczenia, to mogę po koszcie nośnika danych (1 uncja złota po kursie z dnia złożenia zamówienia) wysłać powyższą stronę z Wikipedii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2010/01/w-ktora-strone-mieszac-herbate/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>First things first</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/12/first-things-first/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/12/first-things-first/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 00:10:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[You can’t get second things by putting them first; you can get second things only by putting first things first
by C.S. Lewis
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><q>You can’t get second things by putting them first; you can get second things only by putting first things first</q></p>
<p>by C.S. Lewis</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/12/first-things-first/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Relatywizm</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/11/relatywizm/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/11/relatywizm/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 20:10:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[philosophy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Alkoholik to osoba pijąca więcej od Ciebie której nie lubisz. Fajny koleś to osoba pijąca więcej od Ciebie którą lubisz.
Znalezione na blogu Eric Falkenstein.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Alkoholik to osoba pijąca więcej od Ciebie której nie lubisz. Fajny koleś to osoba pijąca więcej od Ciebie którą lubisz.</p>
<p>Znalezione na blogu <a href="http://falkenblog.blogspot.com">Eric Falkenstein<a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/11/relatywizm/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Co to jest dom starców?</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/10/co-to-jest-dom-starcow/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/10/co-to-jest-dom-starcow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 20:06:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[funny]]></category>

		<category><![CDATA[kids]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/2009/10/co-to-jest-dom-starcow/</guid>
		<description><![CDATA[Dom starców, to zemsta dzieci za przedszkole.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dom starców, to zemsta dzieci za przedszkole.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/10/co-to-jest-dom-starcow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zabawa paluszkowa Maurycego</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/09/zabawa-paluszkowa-maurycego/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/09/zabawa-paluszkowa-maurycego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Sep 2009 19:26:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[kids]]></category>

		<category><![CDATA[pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[Mój młodszy syn, Maurycy, uwielbia taką zabawę paluszkową...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Maurycy (3 miesiące) uśmiecha się najszczęśliwszym uśmiechem świata, gdy recytuję mu poniższą zabawę paluszkową:</p>
<blockquote><p>Warzyła Czarownica dzieci w kotle,<br />
Na wolnym ogniu gotowała&#8230;<br />
Pierwszego opiekała,<br />
Drugiego podsmażała,<br />
Trzeciego ćwiartowała,<br />
Czwartego grillowała,<br />
A piątego, najmniejszego, z kosteczek drylowała,<br />
i w małych kawałeczkach na przystawkę zajadała&#8230;</p>
<p>Tata (geek1)
</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/09/zabawa-paluszkowa-maurycego/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Skamieliny, czyli rzecz będzie o notariuszach.</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/02/skamieliny-czyli-rzecz-bedzie-notariuszach/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/02/skamieliny-czyli-rzecz-bedzie-notariuszach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 22:04:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[bureaucracy]]></category>

		<category><![CDATA[government]]></category>

		<category><![CDATA[pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Miałem ostatnio wątpliwą przyjemność kontaktować się z dwoma różnymi kancelariami notarialnymi. Całość interakcji daje się podsumować jednym słowem: porażka.
Potrzebuję poświadczenia dowodu osobistego (w języku polskim), oraz wypełnienie danych nt osoby certyfikującej zgodnie z narzuconym przez zagranicznego partnera formularzem (w języku angielskim). W swojej naiwności usiłowałem uprzejmie wyjaśnić czego i jakim celu potrzebuję. Okazało się, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem ostatnio wątpliwą przyjemność kontaktować się z dwoma różnymi kancelariami notarialnymi. Całość interakcji daje się podsumować jednym słowem: <em>porażka</em>.</p>
<p>Potrzebuję poświadczenia dowodu osobistego (w języku polskim), oraz wypełnienie danych nt osoby certyfikującej zgodnie z narzuconym przez zagranicznego partnera formularzem (w języku angielskim). W swojej naiwności usiłowałem uprzejmie wyjaśnić czego i jakim celu potrzebuję. Okazało się, że nie da się (najprawdopodobniej) takiego poświadczenia uzyskać u żadnego notariusza. Najbardziej jednak zaskakujący był sposób traktowania mnie przez osoby pracujące w kancelariach.</p>
<p>Zarówno panie z sekretariatów, jak i notariusz z którym rozmawiałem, traktowali mnie niczym uciążliwego petenta, marnującego ich cenny czas dopytywaniem o szczegóły. Wśród zmęczonych westchnięć, burkliwych półsłówek i ogólnego zniecierpliwienia trudno było mi zachować uprzejmość. Postanowiłem jednak zacisnąć zęby. W pewnym momencie jednak pan notariusz pobił absolutny rekord nieuprzejmości pytając mnie: <q>A co pan książkę pisze?</q>. Zatkało mnie na sekundę, po czym grzecznie zakończyłem rozmowę.</p>
<p>Najśmieszniejsze w całej tej sprawie jest to, że podczas dyskusji użyłem angielskiego określenia <a lang="en" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Notary_public">notary public</a> mając na myśli notariusza. Wtedy pana notariusza jakby ktoś spiął ostrogami: zrobił mi szczegółowy, zupełnie mnie nie interesujący i do niczego niepotrzebny wykład, czym różni się <q lang="en">notary public</q> (którym może zostać choćby i właściciel warzywniaka kupując licencję) od polskiego notariusza (który musi skończyć studia prawnicze i być mianowany przez <em>samego ministra</em>). Wszystko w tonie przygany dla matołkowatego ucznia, który zapomniał odrobić lekcji.</p>
<p>Nie rozumiem tego. Skoro jestem laikiem, który marnuje cenny czas kancelarii, można było powiedzieć, że porad prawnych kancelaria nie udziela. A potem skierować mnie do najbliższego zaprzyjaźnionego radcy prawnego, który za 50 do 100 PLN/h (plus VAT! nie zapominajmy o VAT!) udzieli odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Mam wrażenie, że pan notariusz czerpał jakąś perwersyjną satysfakcję z udowadniania mi swej wyższości w operowaniu paragrafami. Nota bene, przyciskany przeze mnie niezbyt chętnie i niezbyt precyzyjnie udzielał odpowiedzi.</p>
<p>I tak sobie teraz myślę: gdyby jakikolwiek biznes prywatny w ten sposób traktował swoich klientów, to po miesiącu już by wypadł z interesu. Takie są skutki zagwarantowania monopolu przez państwo wąskiej grupie certyfikowanych biurokratów. W normalnych warunkach zagłosowałbym nogami i portfelem. W przypadku państwowego przymusu wyboru nie ma - jestem skazany na &#8220;uprzejmą inaczej&#8221; obsługę kancelarii notarialnych.</p>
<p>W województwie mazowieckim jest 415 kancelarii notarialnych. W całej Polsce około 2100. <a href="http://www.krn.org.pl/?cmd=f_wojew,mazowieckie">Wyszukiwarka kancelarii notarialnych</a> nie jest zbyt wygodna i nie podaje ilości wszystkich znalezionych wyników wyszukiwania. Trzeba przeklikać cierpliwie do ostatniej strony i samemu policzyć więc wynik jest <q>na oko</q>. W USA jest ich <em>cztery i pół miliona</em> (jeśli wierzyć La&#8217;Wik).</p>
<p>I tu właśnie wyraźnie widać wyższość <q lang="en">notary public</q> nad polskim notariuszem. Tam każdy może kupić licencję i prowadzić działalność &#8220;w warzywniaku&#8221;. Nie ma uprzywilejowanych korporacji prawniczych sztucznie ograniczających dostęp do zawodu. Większa konkurencja, niższe ceny i lepsza obsługa. Mam wrażenie, że notariusz z warzywniaka w jakimś miasteczku w Luizjanie byłby bardziej uprzejmy od pracowników rodzimych kancelarii.</p>
<p>Może i jestem laikiem, ale na tyle na ile znam angielski to obowiązki <a lang="en" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Notary_public">notary public</a> pokrywają się częściowo z tym czym zajmują się nasi notariusze: oświadczenia woli, testamenty, poświadczanie pewnych klas dokumentów, kopie notarialne itp. Przynajmniej w kwestii najprostszych usług, takich której obecnie potrzebuję.</p>
<p>Tak, <em>teraz</em> już wiem że <q>notary public</q> to nie to samo co <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Civil_law_notary">civil law notary</a>, który odpowiada polskiemu notariuszowi. Wiem że to nie te same <q lang="en">legal powers</q>. Ale przecież tu chodzi tylko o poświadczone ksero dowodu osobistego! Czy do tego potrzebne są studia prawnicze i mianowanie przez ministra?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/02/skamieliny-czyli-rzecz-bedzie-notariuszach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Programisto: używaj Lispa!</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/02/programisto-uzywaj-lispa/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/02/programisto-uzywaj-lispa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2009 20:30:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lisp]]></category>

		<category><![CDATA[pl]]></category>

		<category><![CDATA[programming]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Chcesz, żeby programowanie znów sprawiało Ci radość? Masz już dość kolejnego cyklu build/deploy/refresh? Używaj Lispa.
Którego? Dowolnego: Common Lispa, Scheme, Clojure. Nie ma znaczenia który z nich wybierzesz. Staniesz się lepszym programistą. Programowanie będzie przyjemnością. Programy będą krótsze, bardziej eleganckie i będą zawierać mniej błędów.
Nie przyjmuję wytłumaczeń w stylu: &#8220;z tego nie da się korzystać produkcyjnie&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chcesz, żeby programowanie znów sprawiało Ci radość? Masz już dość kolejnego cyklu build/deploy/refresh? Używaj Lispa.</p>
<p>Którego? Dowolnego: Common Lispa, Scheme, Clojure. Nie ma znaczenia który z nich wybierzesz. Staniesz się lepszym programistą. Programowanie będzie przyjemnością. Programy będą krótsze, bardziej eleganckie i będą zawierać mniej błędów.</p>
<p>Nie przyjmuję wytłumaczeń w stylu: &#8220;z tego nie da się korzystać produkcyjnie&#8221; albo &#8220;szef mi nie pozwala&#8221;. Jeśli programujesz w Javie to jesteś w szczególnie uprzywilejowanej sytuacji (pssst!&#8230; Clojure!). Słowa klasyka ujmują najlepiej jak <a href="http://www.paulgraham.com/avg.html">pobić przeciętność</a>:</p>
<blockquote title="Tłumaczenie własne."><p>
Dlaczego nie? Języki programowania to tylko narzędzia. Jeśli Lisp naprawdę pozwala pisać lepsze programy, użyj go. A jeśli nie to na co on komu?
</p></blockquote>
<p>Moje prywatne rekomendacje: <a href="http://www.sbcl.org/">SBCL</a>, <a href="http://www.plt-scheme.org/">PLT Scheme</a> oraz <a href="http://clojure.org/">Clojure</a>.</p>
<p>Gdy połkniesz czerwoną pigułkę, nawet jeśli przyjdzie pisać Ci w czymś innym, będziesz tęsknić za makrami i REPL&#8217;em. Ale będziesz lepszym programistą&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/02/programisto-uzywaj-lispa/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pochwała umysłu (również rekomendacja inwestycyjna).</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/02/pochwala-umyslu-rowniez-rekomendacja-inwestycyjna/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/02/pochwala-umyslu-rowniez-rekomendacja-inwestycyjna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Feb 2009 19:57:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[pl]]></category>

		<category><![CDATA[atlas-shrugged]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[
- Jeśli część pani niepewności - rzekł Galt - stanowi konflikt pomiędzy sercem a umysłem, proszę się kierować umysłem.
- Weź pod uwagę przyczyny, które dają nam pewność, że mamy rację - rzekł Hugh Akston - ale nie sam fakt posiadania tej pewności. Jeśli jej nie podzielasz, zignoruj go. Nie daj się zwieść pokusie zastąpienia swojego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>
- Jeśli część pani niepewności - rzekł Galt - stanowi konflikt pomiędzy sercem a umysłem, proszę się kierować umysłem.<br />
- Weź pod uwagę przyczyny, które dają nam pewność, że mamy rację - rzekł Hugh Akston - ale nie sam fakt posiadania tej pewności. Jeśli jej nie podzielasz, zignoruj go. <strong>Nie daj się zwieść pokusie zastąpienia swojego sądu naszym.</strong><br />
- Proszę nie polegać na naszej wiedzy dotyczącej tego, co jest najlepsze dla pani przyszłości - rzekł Mulligan. - <strong>My to wiemy, ale to na nic, póki sama pani tego nie zrozumie.</strong>
</p></blockquote>
<p>Wyróżnienia moje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/02/pochwala-umyslu-rowniez-rekomendacja-inwestycyjna/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Credit Crunch - wycina nie tylko jelonki.</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2009/02/credit-crunch-wycina-nie-tylko-jelonki/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2009/02/credit-crunch-wycina-nie-tylko-jelonki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2009 23:13:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[pl]]></category>

		<category><![CDATA[fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Podczas ostatniej wizyty w warszawskim zoo (7 lutego 2009) wybieg dla bizonów był pusty. Eksperci zgadzają się w swych opiniach, że najbardziej prawdopodobną przyczyną nieobecności bizonów jest trwający właśnie światowy kryzys finansowy.
Eksponat 1: Pusty wybieg dla bizonów.
Eksponat 2: Prawdopodobna przyczyna nieobecności bizonów.
Niektórzy eksperci sugerują, że być może bizony stanowiły zabezpieczenie jakiejś transakcji walutowej.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas ostatniej wizyty w warszawskim zoo (7 lutego 2009) wybieg dla bizonów był pusty. Eksperci zgadzają się w swych opiniach, że najbardziej prawdopodobną przyczyną nieobecności bizonów jest trwający właśnie światowy kryzys finansowy.</p>
<p>Eksponat 1: Pusty wybieg dla bizonów.</p>
<div id="attachment_6" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://geek1.net/blog/wp-content/uploads/2009/02/cc2a.jpg"><img src="http://geek1.net/blog/wp-content/uploads/2009/02/cc2a.jpg" alt="Pusty wybieg dla bizonów." title="Pusty wybieg dla bizonów." width="480" height="320" class="size-full wp-image-6" /></a><p class="wp-caption-text">Pusty wybieg dla bizonów.</p></div>
<p>Eksponat 2: Prawdopodobna przyczyna nieobecności bizonów.</p>
<div id="attachment_5" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://geek1.net/blog/wp-content/uploads/2009/02/cc1a.jpg"><img src="http://geek1.net/blog/wp-content/uploads/2009/02/cc1a.jpg" alt="Adoptowany bizon" title="Adoptowany bizon" width="480" height="320" class="size-full wp-image-5" /></a><p class="wp-caption-text">Adoptowany bizon</p></div>
<p>Niektórzy eksperci sugerują, że być może bizony stanowiły zabezpieczenie jakiejś transakcji walutowej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2009/02/credit-crunch-wycina-nie-tylko-jelonki/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kobiety w tym kraju mają przerąbane</title>
		<link>http://geek1.net/blog/2008/10/kobiety-w-tym-kraju-maja-przerabane/</link>
		<comments>http://geek1.net/blog/2008/10/kobiety-w-tym-kraju-maja-przerabane/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2008 22:39:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>geek1</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[freedom]]></category>

		<category><![CDATA[pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://geek1.net/blog/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[Ręce opadają. Najpierw wszystkie kobiety w ciąży miały być zakolczykowane jak bydło. W założeniu lekarze mieli mieć obowiązek zgłaszania kobiet w ciąży do centralnego rejstru. A gdzie przysięga hipokratesa droga Pani minister? Na pociechę ministerstwo miało refundować co droższe badania okresowe kobietom które się zarejestrują - np. USG. Nie wiadomo - śmiać się czy płakać.
Później [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ręce opadają. Najpierw wszystkie kobiety w ciąży miały być <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1823380,11,item.html">zakolczykowane jak bydło</a>. W założeniu lekarze mieli mieć <emp>obowiązek</emp> zgłaszania kobiet w ciąży do centralnego rejstru. A gdzie przysięga hipokratesa droga Pani minister? Na pociechę ministerstwo miało refundować co droższe badania okresowe kobietom które się zarejestrują - np. USG. Nie wiadomo - śmiać się czy płakać.</p>
<p>Później dowiedziałem się że Pani minister Kopacz chce uznać poród przez <a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,50316,title,Matki-do-minister-Kopacz-nie-zakazuj-cesarki,wid,10278192,wiadomosc_prasa.html?ticaid=16dc7&#038;_ticrsn=3">cesarskie cięcie na życzenie za błąd w sztuce lekarskiej</a>.</p>
<p>Jeszcze wcześniej ministerstwo próbowało kręcić z <a href="http://wyborcza.pl/1,85996,5213023,Jak_NFZ_zaplaci_za_porod.html">kwotami wypłacamymi szpitalom za poród siłami natury i przez cesarskie cięcie</a>. Od razu mogę Pani minister podpowiedzieć jaki będzie efekt obniżenia kwot za cesarki - więcej komplikacji przy porodach drogami natury, bo lekarze nie będą chcieli stosować cesarskiego cięcia, które może im się &#8220;przestać opłacać&#8221; jak to zgrabnie ujął NFZ.</p>
<p>U nas oczywiście trwa walka z podziemiem aborcyjnym, a nasi kochani urzędnicy nie dostrzegają schizofrenii w jakiej żyjemy - wystarczy pojechać do Londynu gdzie <a href="http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1%2c53662%2c5072871.html">aborcja jest legalna i opłacana przez państwo</a>. A to przecież &#8220;jedna unia bez granic&#8221; - wsiadamy z dowodem osobistym do autobusu lub samolotu i po tygodniu wracamy&#8230; albo zastanawiamy się czy warto jeszcze wracać.</p>
<p>Najbardziej jednak uderza mnie &#8220;kolczykowanie&#8221; kobiet w ciąży - jest to tak złe na tylu poziomach że ciężko z tym dyskutować. Jak wytłumaczyć komuś że instycjonalizuje niewolnictwo? Na taki pomysł mógł wpaść tylko ktoś kto nie czytał Orwella, Huxleya lub Bradburyego.</p>
<p>Wszystko zmierza powoli ku centralnemu planowaniu - najlepiej w pełni skomputeryzowanemu, to będzie można po drodze jeszcze jakiś przetarg rozpisać. Bardzo gorzkiego wyrazu nabiera dziś slogan <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_Yellow_Clearance_Black_Box_Blues">Trust The Computer. The Computer is Your Friend</a>. I pomyśleć że kiedyś się z niego śmiałem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://geek1.net/blog/2008/10/kobiety-w-tym-kraju-maja-przerabane/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
