Archive for the ‘freedom’ Category

Kobiety w tym kraju mają przerąbane

Tuesday, October 28th, 2008

Ręce opadają. Najpierw wszystkie kobiety w ciąży miały być zakolczykowane jak bydło. W założeniu lekarze mieli mieć obowiązek zgłaszania kobiet w ciąży do centralnego rejstru. A gdzie przysięga hipokratesa droga Pani minister? Na pociechę ministerstwo miało refundować co droższe badania okresowe kobietom które się zarejestrują – np. USG. Nie wiadomo – śmiać się czy płakać.

Później dowiedziałem się że Pani minister Kopacz chce uznać poród przez cesarskie cięcie na życzenie za błąd w sztuce lekarskiej.

Jeszcze wcześniej ministerstwo próbowało kręcić z kwotami wypłacamymi szpitalom za poród siłami natury i przez cesarskie cięcie. Od razu mogę Pani minister podpowiedzieć jaki będzie efekt obniżenia kwot za cesarki – więcej komplikacji przy porodach drogami natury, bo lekarze nie będą chcieli stosować cesarskiego cięcia, które może im się “przestać opłacać” jak to zgrabnie ujął NFZ.

U nas oczywiście trwa walka z podziemiem aborcyjnym, a nasi kochani urzędnicy nie dostrzegają schizofrenii w jakiej żyjemy – wystarczy pojechać do Londynu gdzie aborcja jest legalna i opłacana przez państwo. A to przecież “jedna unia bez granic” – wsiadamy z dowodem osobistym do autobusu lub samolotu i po tygodniu wracamy… albo zastanawiamy się czy warto jeszcze wracać.

Najbardziej jednak uderza mnie “kolczykowanie” kobiet w ciąży – jest to tak złe na tylu poziomach że ciężko z tym dyskutować. Jak wytłumaczyć komuś że instycjonalizuje niewolnictwo? Na taki pomysł mógł wpaść tylko ktoś kto nie czytał Orwella, Huxleya lub Bradburyego.

Wszystko zmierza powoli ku centralnemu planowaniu – najlepiej w pełni skomputeryzowanemu, to będzie można po drodze jeszcze jakiś przetarg rozpisać. Bardzo gorzkiego wyrazu nabiera dziś slogan Trust The Computer. The Computer is Your Friend. I pomyśleć że kiedyś się z niego śmiałem.